Totaliztic recipes for the improvement of the world
(bilingual: in English
and Polish )
(Parts of this web page still await to be translated into English)
Updated:
30 January 2012
Click "X" or "No" on e.g. messages of supposed errors, or on advertisements, if these try to interrupt your viewing of this web page.
(Here is the list of all web pages from this
server, arranged by language (in 8 languages).
Choose the page that interests you by
dragging scroll bars, then click on this
page to run it:)
(The same list can be displayed from
"Menu 1" by clicking over there on
"Menu 2".)
Here is the list of all my web pages from all servers.
These are arranged primarily by language
(i.e. as web pages in Polish,
English, German,
French, Spanish,
Italian, Greek, and
Russian.) For each language web pages are
arranged by their subjects.
Choose the page that interests you by dragging scroll bars, then click on this
page to run it:
(The same list can be displayed from
"Menu 1" by clicking over there on
"Menu 4".)
Each time when I open a television set and see increasingly
doomed picture of the world which rolls down into the pit of
evil,
I dream of happy humanity and Earth. I dream that people
are able to live in mutual harmony and not murder mutually
each other under some immoral excuses. I also dream that
every inhabitant of Earth have guaranteed a job and decent
earning, so that he or she does not need to be afraid what is
going to happen tomorrow. I dream that people obtain opportunity
to live in peace amongst similar to themselves, without
someone emphasizing continuously their differences in
comparison to other people, nor without problems which
stem from these differences. I dream that everyone without
obstacles could state and implement moral ideas in which
he or she believes, while other people would NOT compete
in holding these ideas back when they are unable to prove
that these ideas are immoral. Analysing my dreams I realise,
that accomplishing all of them is not only realistic, but also very
simple. After all, we have in our disposal the enormously moral,
peaceful, constructive, and progressive philosophy called
totalizm
(the one spelled with letter "z" inside). In turn this philosophy
indicates to us for a long time how exactly all these goals
could be accomplished. This web page presents such
totaliztic recipes indicating how our family, social and political
lives could be improved
in a simplest possible manner thus enabling
us to accomplish the goals described above.
Part #A:
Introductory information of this web page:
#A1.
Goals of this web page:
Głównym celem niniejszej strony jest
zaprezentowanie konkretnych metod
poprawy sytuacji ludzi na Ziemi, które
to metody zaproponowane zostały przez
nową naukę zwaną "nauką totaliztyczną"
(tj. przez tę naukę która bada rzeczywistość
z filozoficznego podejścia "a priori" opisywanego
dokłądniej w punkcie #C1 strony o nazwie
telekinetyka.htm
oraz w punkcie #A2.6 strony o nazwie
totalizm_pl.htm
oraz która to nauka wprowadza realną szansę
na poprawę sytuacji ludzkości poprzez
wyeliminowanie "monopolu na wiedzę"
nadużywanego przez dotychczasową
starą "ateistyczną naukę ortodoksyjną").
#A2.
Historia niniejszej strony:
Motto:
"Ludzkość będzie cierpiała przez tak długo aż ludzie zrozumieją że są celowo
stworzeni jako wysoce niedoskonali, oraz kiedy do każdej procedury ludzkiego działania
powprowadzają oni poprawki nastawione na kompensowanie ludzkich niedoskonałości."
Sformułowanie niniejszej strony było moją
reakcją na ustalony w trakcie wędrówki po
świecie fakt, że każde społeczeństwo na
Ziemi jest trapione przez niemal zawsze
ten sam zbiór problemów wynikających
z ludzkiej niemoralności, łakomstwa,
agresji, żądzy władzy, unikania
odpowiedzialności, itd., itp. Pierwsze
sformułowanie tej strony opublikowałem
więc już 15 listopada 2005 roku. Niestety,
w tamtym pierwszym sformułowaniu byłem
w sytuacji lekarzy przed czasem odkrycia
przez ludzi faktu istnienia bakterii i wirusów.
Anaczy wiedziałem że ludzkość jako całość
jest chora, wiedziałem też że niektóre
posunięcia stanowią efektywne lekarstwa na
symptomy tej choroby. Stąd byłem w stanie
postulowałać użycie tego co eliminuje te
symptomy, jednak NIE byłem w stanie
wskazać powodów choroby ani metody
jak wyeliminować te
W 2007 roku doświadczyłem jednak przełomu
w swoim myśleniu - nad którym jednak NIE będę
tutaj się rozwodził, bowiem przełom ten opisałem
już dokładniej aż na całym szerego swoich
publikacji (np. patrz końcowa część podrozdziału
W4 z tomu 18 mojej najnowszej
monografii [1/5]).
Jednym z następstw tego przełomu w myśleniu
było stopniowe odkrycie iż źródłem
wszelkich problemów ludzkości jest wrodzona
niedoskonałość celowo wpisana w ludzi i połączona
z takimi procedurami ludzkiego działania jakby
ludzie byli absolutnie doskonali. W rezultacie
tego odkrycia przeformułowałem niniejszą stronę
do jej obecnego sformułowania w którym zawarte
są konkretne wytyczne
filozofii totalizmu
jakie poprawki na ludzką niedoskonałość powinny
zostać powprowadzane do wszelkich procedur
ludzkiego działania.
Część #B:
Dlaczego ludzkość zabłądziła:
#B1.
Absolutny "monopol na wiedzę" wyrosłej na błędnych filozoficznych fundamentach
starej tzw. "ateistycznej nauki ortodoksyjnej", oraz następstwa tego monopolu:
Aż na całym szeregu totaliztycznych stron
staram się zwracać uwagę ludzi iż jednym
z najbardziej niszczycielskich organizacji
na Ziemi są tzw. monopole. Oprócz
punktu #H1 na niniejszej stronie, na owo
niszczycielskie działanie monopoli zwracam
także uwagę m.in. w punkcie #F1 strony o nazwie
rok.htm,
w punkcie #C5 i #B5 strony o nazwie
seismograph_pl.htm,
w punkcie #D5 strony o nazwie
fruit_pl.htm,
w punkcie #C1 strony o nazwie
telekinetyka.htm,
oraz w punkcie #A2.6 strony o nazwie
totalizm_pl.htm.
Monopole są aż tak niszczycielskie, że ich
uwolnienie z uwięzi w ciągu zaledwie kilkunastu
lat potrafiło zamienić jeden z krajów o najwyższym
standardzie życia, jakim była kiedyś Nowa Zelandia,
w kraj o obecnie jednej z uboższych stóp życiowych
na świecie.
Problem z monopolami jest taki, że jedna z
najważniejszych instytucji publicznych na Ziemi,
jaką jest dotychczasowa oficjalna nauka (popularnie
zwana "ateistyczna nauka ortodoksyjna"),
jest także monopolem. Nauka ta obecnie
dzierży bowiem absolutny "monopol na wiedzę".
Tymczasem nauka ta jest rodzajem "pałacu
na lodzie". Zbudowana ona bowiem została
na filozoficznie błędnych fundamentach
tzw. "brzytwy Occam'a" opisywanej dokładniej
w punktach #F1.1 i #F2 totaliztycznej strony o nazwie
god_istnieje.htm.
Owa brzytwa zmusza oficjalną naukę ziemską
do "wycięcia Boga" ze swoich rozważań oraz
do przyjęcia podejścia do badań przez filozofów
zwanego "a posteriori" (które to podejście
ogranicza możliwości poznawcze nauki).
Jej więc niedoskonałości wynikające z
faktu że nauka ta jest "monopolem", są
dodatkowo zwielokratniane faktem, że nauka
ta została ufundowana na filozoficznie
błędnych fundamentach filozoficznych.
Ponieważ zaś taka dogłębnie błędna nauka
rządzi i ukierunkowuje praktycznie każdy
aspekt życia ludzkosci, nic dziwnego że
ludzkość zbłądziła aż tak moco jak obecnie
widzimy to dookoła siebie.
Jednym z następstw objęcia kontroli nad
życiem ludzkości przez całkowicie błędną
naukę, jest że nauka ta obrosła całym zbiorem
najróżniejszych nawyków, postaw, zwyczajów,
itp. - które sprowadzają ludzi na manowce.
Kilka reprezentatntów owego zbioru omówione
zostało w punkcie #C2 strony o nazwie
cooking_pl.htm.
Jednym z najbardziej groźnych dla ludzkości
jest "kultura kłamania" jaką nauka ta wdraża
do codzinnego życia.
#B2.
Nowa
nauka totaliztyczna
i jej zasada "jeśli kogoś naprawdę się kocha
i szanuje, wówczas daje mu się szansę na
postęp i na udoskonalenia siebie poprzez
ujawnianie mu prawdy i tylko prawdy":
Na szczęście, istnieje wyjście z pułapki
"kultury kłamstwa" w jaką wpędza ludzkość
stara "ateistyczna nauka ortodoksyjna".
Wyjściem tym jest oficjalne ustanowienie
nowej "nauki totaliztycznej", która
oparta została na zupełnie odmiennych
fundamentach filozoficznych (tj. na
filozofii totaliztmu)
i która praktykuje zupełnie odmienne podejście
do badań - przez filozofów zwane "a priori".
Jedną z zasad tej nowej nauki jest, że
eliminuje ona "kulturę kłamstwa" poprzez
uświadamianie ludziom faktu że
bez poznania
prawdy NIE ma postępu - po szczegóły
patrz punkt #F1 strony o nazwie
totalizm_pl.htm.
Z kolei uświadomienie tego faktu pozwala
ludziom zrozumieć, że jeśli kogoś się
naprawdę kocha i szanuje, wówczas stara
się dać mu szansę na udoskonalanie siebie
poprzez móienie mu prawdy i tylko prawdy.
Część #C:
Dlaczego
Bóg
stworzył niedoskonałych ludzi:
#C1.
Za każdym działaniem
Boga
kryją się nadrzędne powody i cele:
Ludzie w swoich działaniach nadal czasami
błądzą bez celu. Tymczasem jeśli przeanalizuje
się postępowanie Boga, wówczas się okazuje
że za wszystkim co Bóg czyni kryje się dobrze
zdefiniowany, nadrzędny cel i powody. Taki
cel wytyczał również i powody dla których
Bóg stworzył człowieka, zaś obecnie zarządza
istnieniem i losami całej ludzkości.
#C2.
Nowa "nauka totaliztyczna" ustaliła, że celem stworzenia ludzi przez Boga jest "przysparzanie wiedzy":
Nowa "nauka totaliztyczna" ustaliła m.in.
jaki był ów nadrzędny cel i powody dla których
Bóg stworzył człowieka i ludzkość. Celem tym
okazało się nim być "przysparzanie wiedzy"
niezbędne dla nieustannego rozwoju inteligentnego
wszechświata. Z uwagi na wyjątkową istotność
filozoficzną celu Boga w w stworzeniu człowieka,
cel ten omawiany jest i dyskutowany aż na całym
szeregu totaliztycznych opracowań. Przykładowo,
dalsze informacje na jego temat podane są m.in.
w podrozdziałach A3, A3.1, A3.2 i A7 z tomu 1,
oraz NF5 z tomu 12, mojej najnowszej
monografii [1/5].
Skrótowo cel ten omawiany jest także m.in.
w punkcie #B2 i #B4 totaliztycznej strony o nazwie
will_pl.htm,
w punkcie #B1 totaliztycznej strony o nazwie
antichrist_pl.htm,
w punktach #B4 i #C1 strony o nazwie
tornado_pl.htm,
w punkcie #F1 strony internetowej
wroclaw.htm,
oraz w punktach #B4, #C1, #C2, #C6 i #K1 totaliztycznej strony o nazwie
tornado_pl.htm.
#C3.
Wysoce niedoskonali ludzie "przysparzają wiedzę" efektywniej niż ludzie doskonali:
Jak każdy zapewne jest tego świadomym,
aby przysparzać wiedzę koniecznym
jest popełnianie błędów. Jednak ludzie
któzy są już doskonali NIE popełniają błęów,
a stąd NIE przysparzają wiedzy. Dlatego aby
móc przysparzać wiedzę, Bóg zmuszony był
stworzyc ludzi aż tak niedoskonałych jak to
tylko było możliwym. Wszakże tylko wysoce
niedoskonali ludzie popełniają dużo błędów,
a stąd umożliwiają najefektywniejsze przysparzanie
wiedzy.
Fakt że Bóg stworzył wysoce niedoskonałych
ludzi ma poważne następstwa dla ludzkości.
Przykładowo, aby poprawiać swój los, w każdą
procedurę działąnia ludzie muszą wbudować
poprawkę na swoją niedoskonałość - w przeciwnym
wypadku realizacja owej procedury da niewłaściwe
wyniki.
#C4.
Wszelkie problemy ludzkości wynikają z faktu, że w swoim postępowaniu ludzie błędnie zakładają że są doskonali:
Niestey, jeśli przeanalizować procedury
działania ludzi, okazuje się że niemal każda
z nich jest ciągle tak zaprojektowana i realizowana,
jakby ludzie byli absolutnie doskonali. Z kolei
działanie przy założeniu że ludzie są doskonali,
prowadzi do nieustannych porażek, błędów,
pomyłek, cierpień, niesprawiedliwości, itp.
Dlatego jest ogromnie istotne, aby tak szybko
jak to możliwe, ludzie wypracowali efektywne
poprawki do swoich procedur działania, tak
aby następstwa ludzkiej niedoskonałości
wreszcie zaczęły być eliminowane i neutralizowane.
Część #D:
Co się stanie jeśli ludzkość NIE zmieni swoich nawyków,
nie wypracuje wymaganych poprawek dla swoich
metod działania, oraz dalej będzie podążała obecną drogą:
#D1.
Na końcu drogi którą ludzkość obecnie podąża czeka samozagłada:
Ludzkość obecnie się zachowuje jak autobus
z kierowcą zaślepionym tym co wypił lub
zażył. Jeśli NIE zmieni ona swoich działań
wówczas przyszłość jest już jasno widoczna.
Będzie nią samozagłada. Taka samozagłada
jest zresztą przewidziana dla ludzkości starymi
polskimi przepowiedniami - po szczegóły patrz
punkt #H1 na stronie o nazwie
przepowiednie.htm.
Przepowiednie te stwierdzają, że "Ludzie sami
sprowadzą na siebie taką zagładę i wyludnienie,
że potem człowiek będzie całował ziemię w miejscu
gdzie zobaczy ślady innego człowieka".
Część #E:
Jak "uwypuklanie ludzkiej niedoskonałości" oraz branie "poprawki na ludzką niedoskonałość" we
wszystkim co czynimy, jest w stanie ponaprawiać i stopniowo wyeliminować wszelkie ludzkie problemy:
#E1.
Ludzkość będzie błądziła, upadała i samowyniszczała się przez aż tak
długo, aż ludzie nauczą się naprawiać skutki ludzkiej niedoskonałości:
Nieuświadamiane założenie że "ludzie są
doskonali" wpisane wpraktycznie każdą
procedurę ludzkiego działania prowadzi
do sytuacji że niemal każde działanie kończy
się porażką i czyimś nieszczęściem. Ten
stan będzie trwał aż tak długo, aż ludzie
wypracują i wdrożą w życie poprawki na
swoją niedoskonałość.
#E2.
Generalna procedura udoskonalania i naprawy sytuacji ludzkości:
Generalna procedura udoskonalania i naprawy
sytuacji ludzkości dałaby się zdefiniować następującymi
słowami: w każdą procedurę działania ludzi
należy wbudować najróżniejsze zabezpieczenia
i poprawki jakich celem będzie neutralizowanie
następstw ludzkiej niedoskonałości.
#E3.
Konkretny przykład wskazywany przez "naukę totaliztyczną"
jak ludzkość może naprawić "kulturę nieodpowiedzialności i
kłamstwa" ugruntowywaną przez "ateistyczną naukę ortodoksyjną":
Konkretny przykład jak w rzeczywistym życiu
należy wbudować zabezpieczenia i poprawki
na ludzką niedoskonałość, wypracowany został
przez naukę totaliztyczną dla obecnej "kultury
"kulturę nieodpowiedzialności i kłamstwa"
praktykowanej i ugruntowywaną przez
dotychczasową "ateistyczną naukę ortodoksyjną"
badającą rzeczywistość z błędnym podejściem
"a posteriori".
Zabezpieczenie to jest bardzo proste. Wymaga
ono tylko aby dotychczas monopolistycznej
oficjalnej nauce dodać efektywną "konkurencję"
poprzez oficjalne ustanowienie jeszcze jednej
nauki, tj. "nauki totaliztycznej" która prowadzi
swoje badania przy odmiennym podejściu
"a priori". Wszakże po oficjalnym stworzeniu
takiej konkurencji, obie nauki będą wzajemnie
"patrzyły sobie na ręce" oraz stopniowo eliminowały
swoje niedoskonałości. Więcej informacji na
temat konieczności oficjalnego stworzenia takiej
"konkurencji" dla dotychczasowej nauki zawiera
m.in. punkt #C1 na stronie o nazwie
telekinetyka.htm,
oraz punkt #A2.6 na stronie o nazwie
totalizm_pl.htm.
#E4.
Dokonajmy teraz przeglądu najważniejszych inklinacji (wad) ludzkich
które są przyczyną iż ludzkość nieustannie błądzi i wpada w kłopoty:
Aby ludzie byli aż tak niedoskonali jak tylko
to możliwe, Bóg wbudował w naturę ludzką
cały szereg instynktów, inklinacji, pożądań,
nawyków, trendów, itp. Skutki działania niemal
wszystkich z nich powinny być kompensowane
w procedurach postępowania ludzkiego. Dlatego
w następnych częściach tej strony opiszę teraz
najważniejsze z owych przejawów ludzkiej
niedoskonałości, oraz wskażę jakie metody
ich kompensowania są na obecnym poziomie
naszej wiedzy zalecane do wdrożenia przez
nową "naukę totaliztyczną".
Część #F:
Wyeliminowanie Boga z naszego życia:
#F1.
Tylko moralność ludzka bazująca na miłości do wszystkiego
prowadzi ludzkość ku lepszej przyszłości:
Motto:
"Moralność jest kluczem do wszystkiego, zaś
filozofia totalizmu.
jest kluczem do moralności."
Bóg jest nieporównanie bardziej rozumny
od ludzi. W swojej nieograniczonej mądrości
Bóg już dawno odnotował że ludzie mogą
wieść szczęśliwe i spełnione życie tylko
jeśli w swoim postępowaniu wypełniali oni
będą cały szereg określonych wymagań
i zasad. Dlatego Bóg zdefiniował te zasady
i wymagania i przekazał je ludziom w treści
nakazów religijnych. My ludzie ów zbiór
nazywamy "moralnością" - co wyjaśnia
szczegółówiej punkt #B5 na stronie o nazwie
morals_pl.htm.
#F2.
"Brzytwa Occam'a" jako najszkodliwszy postulat filozoficzny w dziejach ludzkości:
Niestety, ludzie "wygolili" Boga ze swojego
życia za pośrednictwem tzw. "brzytwy
Occam'a" opisywanej dokładniej w punktach
#F1.1 i #F2 totaliztycznej strony o nazwie
god_istnieje.htm.
W rezultacie tego "zgolenia się z Boga",
dotychczasowa oficlana nauka stała się
nauką całkowicie ateistyczną - stąd jej
popularna nazwa "ateistyczna nauka
ortodoksyjna". Ponieważ zaś nauka
jest wiodącą siłą w życiu ludzkości,
razem z nauką ateistyczna stała się
także całą ludzkość. Po zaś zaakceptowaniu
"ateizmu jako swoją codzienną religię",
ludzkość zaczęłą eliminować z życia
niemal wszystko to co Bóg jej nakazywał
z pomocą religii - czego wynikiem stał
się upadek moralności. W rezultacie,
np. wszystko to co Jezus kiedyś czynił,
w dzisiejszych czasach jest już nielegalne
i karalen przez prawo - co dokłądniej wyjaśnia
punkt #G3 strony o nazwie
przepowiednie.htm.
#F3.
W świecie w którym działają "prawa moralne" zaś "moralność" jest definiowana jako
"wymagania i zasady życiowe nakazywane ludziom przez Boga", odwrócenie się od
Boga wnosi nieobliczalnie katastroficzne konsekwencje:
Powyższe wyjaśnia, że adoptowanie przez
oficjalną naukę "brzytwy Occam'a" do swoich
fundamentów filozoficznych, całkowicie
zrujnowało moralność ludzkości. Z kolei
ruina ludzkiej moralności zniszczyła ludzką
zasobność i poziom życia na Ziemi.
#F4.
Oficjalne ustanowienie "nauki totaliztycznej" przywróci równowagę i moralność do życia ludzkości:
Aby przywrócić teraz ludzkości moralność
i balans, konieczne jest oficjalne powołanie
"nauki totaliztycznej" - tak jak wyjaśnił to już
punkt #E3 tej strony.
Część #G:
"Kultura kłamania" jako jedno z najważniejszych źródeł zła na Ziemi:
#G1.
Dlaczego ludzkość "tkwi po uszy" w "kulturze kłamania":
Ludzka potrzeba uznania innych i wysluchiwania
pochwał, połączona z wysoką niedoskonałością
ludzi, powoduje że tam gdzie jest brak merytu dla
wypowiedzenia pochwały, ciągle ludzie chwalą
poprzez zwykłe kłamanie. Stąd kamstwa pojawiły
się w praktycznie niemal każdym wypowiedzianym
zdaniu. "Jak pięknie Pani dziś wygląda", "życzę
Panu dobrego dnia", "do następnego spotkania",
itd., itp. Kłąmstwa są obecnie tak powszechne,
że przestaliśmy je odnotowywać kiedy są wypowiadane.
Są zaś one już aż ytak mocno wpisane w obecną
kulturę ludzką, że przestaliśmy czuć zażenowanie
kiedy je wypowiadamy.
W rezultacie tego szerzenia zakłamania, w wielu
krajach zachodnich np. w szkołach nauczycielom
całkowicie zabrania się już krytykowania wyników
pracy uczni - bez względu na to jak złe owe wyniki
by NIE były. To z kolei odziera ludzi w poczucia
krytyczności, oraz sprawia wrażenie iż miernota
jest już doskonałością.
#G2.
"Ustawy Prywatności" oficjalnie wzmacniające "kulturę okłamywania":
Upowszechnianie przyjemnie brzmiących
kłamstw zamiast inspirujących do pracy nad
sobą prawd, jest już stopniowo wpisywane
nawet w ludzkie prawa. W chwili obecnej
istnieje już aż cały szereg ludzkich praw które
prześladują prawdę oraz faworyzują kłamstwo.
Najpowszechniej działające takie prawa są
znane pod nazwą "ustaw lub praw o prywatności".
To z ich powodu np. w Nowej Zelandii sądy
niemal bez przerwy utajniają nazwiska co
bardziej wpływowych przestępców, pozostawiają
jednak bez ochrony tożsamości ofiar tychże
przestępców. Fachowo nazywa się to
tam prawem do "name suppression" (tj.
"utajnienia nazwiska"). W rezultacie szerokiego
stosowania tego prawa, kiedy np. jakiś
seksualny maniak zgwałci kobietę, wszyscy
mogą poznać nazwisko zgwałconej kobiety,
jednak za ujawnienia nazwiska gwałciciela
grożą kary. W rezultacie zgwałcona obrywa
podwójnie, najpierw od gwałciciela, potem
zaś od społeczeństwa które "wytyka ją palcami".
Podobnie gdyby np. jakiś wpływowy
narkoman wdarł się do mieszkania bezbronnej
staruszki i ją obrabował, wówczas prawdopodobnie
sąd utajniłby nazwisko owego markomana,
jednak każdy mógłby poznać nazwisko owej
staruszki. W rezultacie, kiedy następnym razem
temu lub innemu narkomanowi zabrakłoby
pieniędzy na narkotyki, wiedziałby on doskonale
do kogo ma się udać aby łatwo mógł go obrabować.
Owo "name suppression" przez nowozelandzkie
sądy jest tam aż tak upowszechnione, że udzielane
jest już nawet w przypadkach kiedy obwinieni wcale
go NIE chcą otrzymać - po przykłady patrz artykuł
o tytule "Name suppression a shameful farce" (tj.
"Utajnianie nazwiska haniebną farsą") ze strony
A26 nowozelandzkiej gazety
Weekend Herald,
wydanie datowane w sobotę (Saturday), January
28, 2012.
Najróżniesze prawa blokujące upowszechnianie
prawdy działają też już obecnie w aż całym szeregu
innych dziedzin. Drugim co do popularności
obszarem w którym dają się one ludziom we
znaki, to internet. Najróżniejsze kraje wprowadzają
bowiem obecnie w życie coraz ostrzejsze prawa
jakie ograniczają możliwość publikowania prawdy
w internecie. Przykład opisu następstw działania
takich praw zawarty jest m.in. w artykule "Blogger
shut down over Rena posting" (tj. "blogger zamknięty
za prezentacje na temat Rena") ze strony A3
nowozelandzkiej gazety
Weekend Herald,
wydanie datowane w sobotę (Saturday), November
12, 2011.
Jeden z bardziej szokujących przykładów oficjalnego
wytłumiania prawdy przez prawodawstwo i przez
sądy, opisany został w artykule "Jail for juror who
discovered defendant's rape case on net" (tj.
"Kara więzienia dla ławniczki która odkryła w
internecie popełnienie gwałtu przez
oskarżonego") ze strony A19 gazety
Weekend Herald,
wydanie datowane w środę (Wednesday), January
25, 2012. W artykule tym opisywany jest przypadek
kiedy ławniczka w sądzie odkryła dzięki internetowi,
że dany oskarżony już uprzednio popełnił gwałt -
jednak było to zatajone w danym procesie. Po
uświadomieniu tego faktu sądowi, na karę więzienia
została skazana owa ławniczka - a nie ów przestępca.
Dla mnie ów przypadek jest już niemal symbolem
parodii jaką ze sprawiedliwości uczyniły wypaczenia
dzisiejszego prawodawstwa ludzkiego.
#G3.
Następstwa szerzenia się "kultury kłamania":
Następstwem szerzenia się kultury kłamania
jest że ludzkość zatrzymała się w rozwoju, a
w niektórych obszarach cofa się już do tyłu.
Wszakże bez
poznania prawdy NIE ma psotępu.
#G4.
Aby wyeliminować "kulturę kłamania" każdy musi zrozumieć
korzyści z totaliztycznej zasady iż "jeśli kogoś kochasz, daj
mu szansę udoskonalania się poprzez mówienie mu prawdy i tylko prawdy":
Faktycznie mówienie kłamstw, nawet tych
najbardziej niewinnych, jest wysoce szkodliwe.
Dlatego warto przyjąć zasadę, że tzw.
"komplementy" i "miłe słowa" (czyli rodzaje
codziennych kłamstw) trzeba rezerwować
tylko dla wrogów. Natomiast tym których się
kocha i szanuje trzeba mówić prawdę i tylko
prawdę. Tylko bowiem w ten sposób stwarza
im się szansę na poprawę i własne udoskonalanie.
Część #H:
"Monopole" oraz ludzki instynkt "wyłączności w posiadaniu":
#H1.
Dlaczego wszelkie "monopole" są ogromnie niszczycielskie dla ludzi:
Nie ma na Ziemi nic społecznie bardziej
niszczycielskiego niż monopole. Wszakże
monopole powodują zasiedziałość i "pójście
na łatwiznę". To z kolei obniża wydajność
i jakość produktów pracy, co podbija cenę
i zaniża konkurencyjność. Wyższe ceny przy
niższej jakości oznaczają dewaluację pieniędzy.
Dewaluacja oznacza coraz droższe i trudniejsze
życie. To zaś oznacza coraz większe cierpienia,
niesprawiedliwość, wyzysk, ucisk, itd., itp.
#H2.
Przykład Nowej Zelandii jako kraju stopniowo "zaduszanego" przez monopole:
Kiedyś Nowa Zelandia była krajem o jednym
z najwyższych standardów życia na Ziemi.
Ja ciągle pamiętam jak pod ogromnie
mądrymi rządami najmoralniejszego przywódcy
kraju pod jakiego rządami dane mi było żyć -
czyli niejakiego Sir Roberta Muldoon (opisywanego
także m.in. w punkcie #B1 strony o nazwie
pajak_jan.htm),
Nowa Zelandia była istnym "rajem na ziemi".
Sir Rober Muldoon doskonale znał swoich ziomków
oraz ich tendencje do kumoterstwa i do "popierania
swoich". Walczył więc z monopolami z iście
"żelazną ręką". Przykładowo, dla wszystkiego
co produkowane było w Nowej Zelandii zawsze
dodawał "cenową konkurencję" poprzez albo
otwieranie taniej produkcji tego produktu w rządowych
zakładach, albo też poprzez importowanie
taniego zagranicznego modelu danego produktu.
Niestety, w 1984 roku Sir Robert Muldoon
przegrał wybory i utracił władzę. Z kolei następne
rządy Nowej Zelandii zaczęły niemal otwarcie
"popierać" swoich znajomków i koleżków.
Kiedyś np. ze zdumieniem się dowiedziałem
że jeden z rządów Nowej Zelandii w całości
był uformowany z byłych koleżków którzy
wszyscy ukończyli tą samą szkołę. Jednym
z manifestacji tego "popierania swoich" było
m.in. że wielu instytucjom pozwolono uformować
monopole. W rezultacie nastały czasy "monopoli"
które kompletnie zrujnowały ten "mlekiem i
miodem płynący", wspaniały kraj. Obecnie praktycznie
niemal wszystko jest tam albo czyims "monopolem",
albo też "kartelem". ("Kartel" to jest rodzaj "zmowy"
kilku instytucji, które powinny ze sobą "konkurować",
jednak które się umawiają ze sobą jak i kiedy mają
podwyższać ceny w sposób podobny jak czynią
to monopole.) Natomiast gazety nowozelandzkie
aż roją się od artykułów w rodzaju:
"Turners & Growers continue to attack Zespri's
export monopoly after poll results" (tj. "firma
Turners & Growers kontynuują swój atak na
monopol eksportowy Zespri po wynikach plebiscytu")
ze strony C1 nowozelandzkiej gazety
The Dominion Post,
wydanie z poniedziałku (Monday), April 18, 2011.
(Więcej informacji o owej monopolistycznej instytucji
która wsławiła się m.in. niszczeniem poszukiwanych
owoców "kiwi" aby utrzymać wysokie ceny owych
owoców, zawarte jest w punkcie #D5 strony o nazwie
fruit_pl.htm.)
"Monopoly threat moves carpet maker to look
overseas" (tj. "groźba monopolu zmusiła producenta
dywanów do przeniesienia się za granicę"),
z nowozelandzkiej strony C3 gazety
The Dominion Post Weekend,
wydanie z piątku (Friday), November 25, 2011.
"Call to end Sky TV's 'content monopoly' " (tj.
"wezwanie aby zakończyć 'monopol treści' dla
telewizji zwanej Sky") ze strony C9 nowozelandzkiej gazety
The Dominion Post Weekend,
wydanie z soboty (Saturday), December 10, 2011.
"It's high time to put an end to monopolies at
our airport" (tj. "najwyższy już czas aby zakończyć
monopole na naszym lotnisku") ze strony B4 nowozelandzkiej gazety
The Dominion Post,
wydanie ze środy (Wednesday), December 28, 2011.
Jednym z najgorszych następstw tolerowania monopoli
jest że nieustannie zwiększają one ceny oraz zaniżają
wydajność produkcji. Owo zaś nieustanne podnoszenie
cen praktycznie wszystkiego w Nowej Zelandii już
spowodowały że "normalni" turyści przestali ją odwiedzać
bowiem wyceniła się ona całkiem z rynku turystycznego.
Z kolei "zwykłych" mieszkańców tego kraju przestaje
być już stać nawet na takie podstawowe dobra jak
mieszkania, mleko czy chleb. Przykładowo domy w
Nowej Zelandii są już ponad 10 razy droższe niż ich
faktyczna wartość, zaś np. krajowa konsumpcja mleka
w owym kraju - który jest przecież największym w
świecie producentem mleka, z powodu nadmiernych
cen corocznie spada tam obecnie o około 1% na rok.
Z kolei monopolistyczna instytucja jaka uniemożliwiła
zakup mleka przez zwykłych ludzi z powodu nieustannego
podwyższania cen tego mleka, zmuszona jest już
do uciekania się do najróżniejszych "tricków" aby
przyzwyczajać przyszłych obywateli do konsumpcji
ich produktu (tj. mleka) - np. patrz artykuł "Free
School milk for 14,000 kids in trial run" (tj. "próba
rozdawania darmowego mleka dla 14000 dzieci
w szkołach") ze strony A6 gazety
Weekend Herald,
wydanie datowane w sobotę (Saturday), December
17, 2011. Chodzi bowiem o to, że takie "rozdawanie"
mleka dzieciom w szkołach pozwala owemu monopolowi
"upolować 3 ptaki jednym kamieniem". Mianowicie
(1) "wychowuje" sobie on przyszłych konsumentów
ze smakiem na mleko, (2) pozbywa się nadprodukcji
mleka której nie ma gdzie sprzedać, oraz (3) ciągle
będzie za to opłacana, bowiem w przyszłości zapewne
wystawi rządowi "rachunek" za mleko które rozdała,
zaś ów rachunek będzie zapewne musiał być opłacony
z podatków obywateli. (Odnotuj że problem nadmiernego
podwyższania ceny mleka przez ów mleczny monopol
Nowej Zelandii dyskutuję także w (11) z punktu I3 strony o nazwie
day26_pl.htm.
#H3.
Jak naprawiać i eliminować zło zasiewane przez monopole:
Naprawa ta jest prosta. Każdemu monopolowi
trzeba wystawić konkurencję. Jak to uczynić
w przypadku dzisiejszej nauki, opisałem to już
w punkcie #E3 powyżej. Jak wyeliminować monopol
małżeński na usługi seksualne, opisałem to już
w punkcie #J2.2.2 oddzielnej strony o nazwie
morals_pl.htm.
Z kolei dla ekonomicznych monopoli klucz mają
w kieszeni politycy. Jedyny więc problem jaki
nam pozostaje, to wypracować i wdrożyć eliminację
monopolu polityków. Rozwiązanie jednak dla
tego problemu opiszę na stronie o nazwie
partia_totalizmu.htm.
Część #I:
Ludzka "zachłanność" (po angielsku "greed" lub "corporate greed"):
#I1.
Istnienie "najniższej stawki godzinowej" jednak brak "najwyższego dozwolonego zarobku":
W dzisiejszym świecie ludzka zachłanność
już NIE ma granic, zaś ludzkie prawa tylko
popierają jej eskalowanie. W rezultacie, istnieją
instytucje których dyrektorzy i zarządzający
pobierają pensje jakie są czasami odpowiednikami
tysięcy pensji zwykłych robotników tam zatrudnionych.
Jednocześnie jednak, wzrost i osiągnięcia tychże
instytucji są niemal zerowe, a czasami nawet
ujemne, ponieważ osoby które otrzymują te
astronomiczne pensje są głupolami jacy NIE
potrafią się wylegitymować żadnymi faktycznymi
osiągnięciami ani wydajnością pracy która byłaby
wysza od najmizerniejszych konkurentów.
Jak więc moralnie uzasadnić taką ekstrawagancję.
Dlatego moim zdaniem moralność i postęp
wymagają aby wprowadzone zostały prawa które
ograniczają "najwyższy dozwolony zarobek" - tak
aby zarobek ten nigdy NIE przekraczał ludzko-osiągalnej
wydajności najzdolniejszych wykonawców danego
zawodu w porównaniu do wydajności najmniej zdolnych
wykonawców tego zawodu - którzy jednak legitymują
się tą samą edukacją i doświadczeniem.
Przykładowo, dla programistów u których występuje
najwyższa znana na Ziemi różnica pomiędzy
"najlepszym" i "najgorszym" zawodowcem,
ustalona obiektywnymi badaniami różnica
pomiędzy najlepszym i najgorszym programistą
o tym samym wykształceniu i doświadczeniu
zawodowym, nigdy NIE przekracza 1:50 - co
oznacza, że najlepszy programista nigdy NIE
powinien zarabiać więcej niż odpowiednik 50
zarobków najgorszego programisty. Jednak
już np. dla maszynistek (tj. osób piszących
teksty na klawiaturach) różnica ta nigdy
NIE przekracza 1:3 - tj. najlepsza maszynistka
nigdy NIE jest lepsza o więcej niż 3 razy od
najgorszej maszynistki o tym samym wykształceniu,
praktyce i doświadczeniu zawodowym. Również
np. dla ekonomistów i dla menagerów różnica
ta też jest znacznie mniejsza niż dla programistów
i faktycznie nigdy NIE przekracza ona 1:5 - co
oznacza, że najlepszy manager nigdy NIE powinien
zarabiać więcej niż 5 najgorszych managerów
o tych samych kwalifikacjach i doświadczeniu.
Ponieważ zaś najgorsi menagerowie, najgorsi
programiści, a także najgorsi przedstawiciele
dowolnego zawodu, zwykle otrzymują pensje
w okolicy średniego zarobku danego kraju, to
praktycznie oznacza, że żaden zarobek
indywidualnej osoby nigdy NIE powinien przekraczać
50-ciu średnich zarobków danego kraju -
co oznacza że np. najwyższe zarobki w Nowej
Zelandii nigdy NIE powinny przekraczać około
2 milionów NZ$ - podczas gdy faktycznie sporo
ludzi otrzymuje tam nawet aż kilkakrotnie wyższe
zarobki. Jeśli zaś ktoś zarabia więcej niż owa
najwyższa racjonalnie-uzasadniona wartość,
jego zarobki są faktycznie podyktowane
chciwością i pozbawione racjonalnego
uzasadnienia. Jako zaś takie - są one
wysoce niemoralne i ludzkość nigdy NIE
powinna dopuścić aby one zaistniały!
Chociaż narazie niemal żaden kraj NIE ma ograniczeń
co do najwyższego dozwolonego w nim zarobku,
prawie wszystkie kraje powprowadzały już ograniczenia
co do "najniższej dozwolonej stawki godzinowej".
W rezultacie wielu ludzi którzy chcieliby się
zatrudnić na stawce niższej od owej najniższej
dozwolonej prawem, NIE otrzymuje szansy na
zatrudnienie. Przykładowo w czasach kiedy
byłem bezrobotnym, ja chętnie zatrudniłbym
się nawet na zerową stawkę, tj. do pracy za
której wykonywanie wogóle by mi NIE płacono -
jeśli tylko ów rodzaj pracy pasował by do
moich zainteresowań, np. gdybym znalazł
bezpłatne zatrudnienie jako naukowiec
lub wykładowca uczelni.
Wszakże pracując zamiast siedząc jałowo w
domu, utrzymywałbym swój umysł "na ruchu",
poznawałbym co nowego się dzieje w mojej
dziedzinie, zwiększałbym swoje doswiadczenie,
miałbym więcej okazji dla znalezienia dla siebie
innej pracy zarobkowej niż siedząc w domu,
itd., itp. W podobnej jak ja sytuacji, zapewne
znajduje się wiele więcej ludzi. Jednak prawa
które definiują "najniższą dozwoloną stawkę
godzinową" uniemożliwiają tym wszystkim
ludziom znalezienie pracy - ponieważ ich
potencjalnych pracodawców po prostu już
NIE stać na zatrudnienie dodatkowych
pracownikó i na płacenie im tejże najniższej
stawki godzinowej. To zaś niepotrzebnie
zwiększa ceny wszelkich towarów, indukuje
dewaluację walut, psuje ekonomie krajów,
itd., itp. Dlatego w żywotnym interesie
moralności i ludzkości leży całkowite obalenie
owej "najniższej dozwolonej stawki godzinowej".
#I2.
Następstwa "odbierania biednym i dawania bogatym":
Motto:
"Jeśli znalazłeś się w dziurze NIE niszcz swej drabiny."
Najlepszym przykładem tych następstw jest
to co stało się w 2008 i 2009 roku z bankami.
Wszakże w owych latach światowy kryzys ekonomiczny
spowodowany został właśnie chciwością (po
angielsku zwaną "corporate greed") i marnotrawstwem
owych banków. Cóż więc uczyniły rządy wielu
krajów? Ano dały owym bankom więcej pieniędzy
zabranych uprzednio od podatników - tak aby
banki te mogły jeszcze bardziej eskalować swoją
chciwość i marnotrastwo. Innymi słowy, wiele
rządów starało się przywrócić dobrobyt w swoich
krajach poprzez "odbieranie biedym i dawanie
bogatym" - skąd my już znamy tę zasadę działania
i skąd wiemy że nigdy NIE będzie ona efektywna?
#I3.
Jak zaradzać następstwom ludzkiej zachłanności:
Trzeba ustanowić racjonalnie uzasadniony
"najwyższy zarobek", zupełnie znieść "najniższą
stawkę godzinową", oraz wprowadzić system
bezprocentowych pożyczek rządowych dla
osób które na nie zasługują.
Część #J:
"Żądza władzy" przy jednoczesnym braku odpowiedzialności za podejmowane decyzje,
a także wywołane tym "wyżywanie się" na innych (po angielsku zwane "bullying"):
#J1.
Niemal każdy człowiek chciałby mieć władzę nad innymi, jednocześnie jednak NIE ponosić żadnej odpowiedzialności za decyzje które sprawujący taką władzę powinien podejmować:
Aby zaspokajać swoją "żądzę władzy" a
jednocześnie NIE ponosić niebezpiecznej
odpowiedzialności za decyzje które sprawujący
władzę powinni podejmować, ludzie narazie
wynaleźli dwa rozwiązanie. Mianowicie, owi
rządni władzy muszą albo (1) stać
się tyranami którzy zabiajają każdego kto
usiłuje im wytknąć błędy w podejmowanych
decyzjach, albo też (2) muszą oni
podejmować decyzje "demokratycznie" (czyli
zbiorowo), tak że odpowiedzialność za błędy
w decydowaniu romyje się potem na wszystkich
uczestniczących, czyli że praktycznie nikt
NIE ponosi odpowiedzialności za to co zadecydowano.
Okazuje się przy tym że oba te rozwiązania
są niemal tak samo szkodliwe i wiodą do
niemal takiego samego upadku moralnego
danej społeczności.
Z powodu właśnie owej szkodliwości obu znanych
rozwiązań dla ludzkiej "żądzy władzy bez odpowiedzialności",
filozofia totalizmu stoi przez problemem wynalezienia
jeszcze jednoego rozwiązania - które pozbawione
byłoby wad obu powyższych rozwiązań. (Rozwiązanie
to będzie tu opublikowane w terminie nieco późniejszym.)
Z kolei "polityczna partia totalizmu" stoi przed zadaniem
wdrożenia tego rozwiązania w rzeczywistym życiu.
#J2.
Doskonałe angielskie określenie "bullying" (czyli "wyżywanie się" na
innych) jakie odzwierciedla jeden z bardziej ponurych instynktów ludzkich:
Jednym z najbardziej ponurych i szatańskich
trendów i instyktów jakie rządzą ludzkim
zachowaniem, jest coś co Anglicy nazywają
"bullying", a co manifestuje się prześladowaniem
osób słabszych od siebie. Najwyraźniej ów
instynkt ujawnia się u dzieci i nastolatków, którzy
całkiem otwarcie maltretują wybraną wcześniej,
słabszą od siebie ofiarę. Jednak w świecie
dorosłych owo "bullying" jest tez manifestowane,
chociaż przyjmuje ono tam bardziej "subtelne"
i ukryte formy. Stąd u dorosłych najłatwiej je
zaobserwować w miejscach pracy - szczególnie
tych z krajów jakie są wiodące w świecie w
owym "bullying" (tj. takich jak Taiwan czy Nowa
Zelandia). W dalszych punktach tej
części opiszę najbardziej odrażające formy
tego szatańskiego instynktu ludzkiego.
#J3.
Zmuszanie dzieci do pracy zarobkowej, jest równie niemoralne jak pobicie słabszego:
W wielu krajach dzieci zmusza się do pracy
zarobkowej, czasami zaś nawet do prostytucji.
Powstały nawet całe organizacje które walczą
z tą formą "bullying" słabych dzieci.
#J4.
"Modna" ostatnio "eksploatacja staruszków" poprzez zmuszanie osoby po 60-tce do pracy
zarobkowej, jest też wyrazem "wyżywania się" polityków ("bullying") na bezbronnych staruszkach:
Ten problem omawiany jest już aż na całym
szeregu totaliztycznych publikacji - jako przykład
patrz punkt #C8 na stronie o nazwie
pigs_pl.htm,
punkt #E1 na stronie o nazwie
rok.htm,
punkt #B1 na stronie o nazwie
pajak_jan.htm,
czy patrz punkt #108 w podrozdziale W4 z tomu 18 mojej najnowszej
monogrfii [1/5].
#J5.
Wojny jako przejaw "wyżywania się" niemoralnych polityków nad słabszymi krajami:
Szczególnie dobrze to "wyżywanie się" jest
widoczne po ostatnio rozpoczętych wojnach.
#J6.
"Wyżywanie się" nad słabszymi można powstrzymać
poprzez zrozumienie czym ono dokładnie jest i poprzez
natychmiastowe powstrzymywanie tych niemoralnych
ludzi którzy usiłują nad kimś się wyżywać:
Jeśli dokładniej przyglądnąć się krajom w
których owo "bullying" jest na najwyższym
poziomie na świecie, wówczas się okazuje
że głównym powodem dla którego ono tam
kwitnie, jest że nikt NIC tam aktywnie NIE
czyni aby je zwalczać i eliminować. Chociaż
bowiem mówi się tam i pisze dużo na jego
temat, jednak owe powodzie słów NIE są
popierane niemal żadnymi faktycznymi
działaniami. Tymczasem każde aktywne
działanie w tej sprawie (jako przeciwieństwo
jedynie narzekania, pisania i mówienia) jest
kluczem do wyeliminowania następstw tej
szatańskiej skłonności ludziej - zgodnie z
chińskim przysłowiem "w zamku oblazłym
przez szczury, kulawy kot jest lepszy od
najśmiglejszego konia".
Część #K:
Wrodzone lenistwo ludzi:
#K1.
Każda osoba jest wrodzenie leniwa - tyle że niektórzy ludzie nauczyli się lenistwo to pokonywać:
Lenistwo wcale NIE jest czymś wyjątkowym.
Praktycznie każda osoba ma je wbudowane
w swoją naturę. Tyle tylko, że niektórzy ludzie
potrafili wyrobić w sobie motywacje aby je
pokonywać w każdej sytuacji którą uważają
za wystarczająco istotną aby lenistwu NIE
ulegać.
Część #L:
"Popieranie swoich" - czyli gdy "liczy się kogo znasz, a NIE co wiesz i potrafisz":
#L1.
Nepotyzm, kumoterstwo, faworytyzm, kronizm, "kindship", "old boys network", itp.:
Faktycznie ogromna większość wszelkich
działań ludzkich wcale NIE jest dokonywana
"ponieważ to powinno być uczynione", a
właśnie "pownieważ my osobiście znamy
kogoś kto będzie korzystał z owego działania".
Oczywiście, to jest wysoce faworyzujące
postępowanie które promuje i rozwija w
ludziach najróżniejsze formy wypaczeń,
lenistwa, korupcji, niesprawiedliwości, itp.
#L2.
Jest absolutnie konieczne aby ludzkość powdrażała mechanizmy
które promują "meryt" w podejmowaniu działań, a nie nepotyzm,
kumoterstwo, faworytyzm, kronizm, "kindship", "old boys network", itp.:
Sporo takich mechanizmów już zostało
wynalezionych. Przykładowo, należą do
nich "konkurencja" (jako przeciwieństwo
promujących kumoterstwo "monopoli"),
"przetargi" (jako przeciwieństwo przyznawania
kontraktów znajomkom i kumotrom),
"konkursy i egzaminy wstępne" (jako
przeciwieństwo "faworytyzmu"), itd., itp.
Niemal więc jedyne co teraz konieczne,
to upewnić się że owe mechanizmy zostaną
powdrażane do praktycznie każdej dziedziny
życia.
Część #M:
Zamienienie edukacji w dochodowy business i tegoż następstwa:
#M1.
Edukacja dla ludzkości jest jak "głowa dla węża" (tj. gdzie owa głowa skię skieruje, tak reszta węzą natychmiast podąży):
Po więcej szczegółów na ten temat - patrz
punkt #E1 na stronie o nazwie
rok.htm.
#M2.
Jak naprawiać problemy z wypaczoną edukacją:
Trzeba w tym celu wdrażać w życie "polski
model edukacyjny" też opisywany w (1) z
punktu #E1 na stronie o nazwie
rok.htm.
Część #N:
Wiara w autorytety:
#N1.
Dlaczego autorytety są dokładną odwrotnością tego za co ich się uważa:
Mechanizm decydujący o tym "kto w dzisiejszych
czasach zostaje autorytetem" okazuje się być
odwrotnością mechanizmu tzw. "przekleństwa
wynalazców" opisanego, m.in. w punkcie #B4.4
strony o nazwie
mozajski.htm.
#N2.
Dlaczego ludzie autorytetu boją się podjąć jakąkolwiek decyzję:
Realizacja każdej decyzji może zakończyć
się porażką. Każda zaś porażka naraża decydenta
na utrat e autorytetu. Dlatego żaden z autorytetów
NIE ma odwagi podjąć jakiejkowiek decyzji -
chyba że decyzje te podjęte są "zbiorowo"
przez jakieś ciało w którym odpowiedzialność
za wyniki tej decyzji calkowicie się rozmyje.
Część #O:
Stawianie emocji ponad rozumem:
#O1.
Nasz świat jest ciągle rządzony emocjami:
#O2.
Aby wyeliminować emocje z ludzkich decyzji,
powinien istnieć i być stosowany specjalny
"protokół podejmowania decyzji", zaś żadna
istotna decyzja NIE powinna być podejmowana "od ręki":
Część #P:
Tendancja do unikania zmiany i poszukiwania lepszych rozwiązań:
#P1.
Unikanie zmiany wiedzie do zasiedziałości, zastoju, stangancji, korupcji, itp.:
W naturze ludzkiej leży tendencja do tzw.
"stabilności" pod którą to nazwą większość
ludzi rozumie "unikanie jakiejkowiek zmiany".
Tymczasem owo unikanie zmiany staje się
powodem narastającego wygodnictwa, które
potem jest siłą napędową korupcji, szukania
władzy i zysku, eksploatacji innych, kumoterstwa,
itp.
#P2.
Aby wyeliminować efekty zasiedziałości należy zmusić ludzi
aby nieustannie dokonywali zmiany i szukali lepszych rozwiązań:
Ludzkie społeczności powinny więc wypracować
i wdrożyć mechanizmy które zmuszą ludzi
do okresowych zmian. Zgodnie z moimi
ustaleniami, zmiany takie muszą mieć mniejsce
NIE rzadziej niż co 5 lat - w przeciwnym wypadku
ludzie stają się "zasiedziali" i inicjują korupcję.
Dlatego np. każda praca i zatrudnienie powinna
być na co najwyżej 5 lat, każdy przywódca kraju
i polityk powinien być zmuszany do zmiany
zajmowanego stanowiska już po co najwyżej
5 latach, każda rodzina powinna być zmuszana
do zmiany miejsca zamieszkania po co najwyżej
5 latach, itd., itp.
Część #R:
Korupcja i pasożytnicze efekty zasiedziałości w tej samej instytucji:
#R1.
"Nowa miotła dobrze miecie" - ale NIE przez dłużej niż 5 lat:
Juz po około 5 lat każda praca przekształca
się w rutynę. To zaś wiedzie do lenistwa,
poszukiwań skrótów, kumotertwa, itp.
#R2.
Aby wyeliminować korupcję NIE wolno zatrudniać ludzi w tej samej instytucji przez dłużej niż 5 lat:
Motto:
"W idealnym świecie każde zatrudnienie i każda pozycja zatrudniałaby tą samą osobę na co najwyżej 5 lat."
Szerzej wyjaśniam to w punkcie #T4 poniżej.
Część #S:
Inwestowanie w nieroby, obiboki, nieuki, marnotrawców, niedorajdów,
chronicznych zawalaczy, itp. (tj. w ludzi po angielsku zwanych "loosers"):
#S1.
Zamiast nagradzać ludzi którzy dają najlepsze wyniki (tj. tzw. "high achiewers")
w dzisiejszym świecie nagradza się marnotrawców i miernoty (tj. tzw. "loosers"):
Np. zamiast rozdzialać nagrody tym co coś
osiągnęli, największe wydatki przeznaczane
są na leczenie nałogowców, wygodne życie
więźniów, samotne matki, szkoły do
nieuprzywilejowanych, itp.
Tymczasem jeśli inwestuje się w marnotrawców
i miernoty, z góry wiadomo iż będą to stracone
inwestycje. Jesli zaś zainwestuje się w przodowników
i najlepszych, każda taka inwestycja będzie
przynosiła zwrot wielokrotnie wyższy od swej
wartości. Tylko więc inwestowanie w tych co
dają najlepsze wyniki jest drogą do postępu
i do zamożności.
Część #T:
Moralny upadek spowodowany oddaniem w ręce "poniżej-progowo
niedoskonałych" kobiet prawa do wychowania następnego pokolenia:
#T1.
Szokujący paradoks wychowania ludzi: "doświadczanie dobra nas psuje, doświadczanie zła nas uszlachetnia":
Ludzkość jako całość NIE może jakoś przyjąć
do wiadomości lekcji jakie Bóg im serwuje w
sprawie zasad wychowania dzieci. Przykładowo,
na przekór że w
autoryzowanej przez siebie Biblii
Bóg z naciskiem i aż wielokrotnie powtarza iż
dzieci trzeba wychowywać i dyscyplinować
z użyciem "rózgi", żeńscy politycy wprowadzają
w życie np. "przeciw-klapsowe prawa" w rodzaju
tego opisywanego w punkcie #B5.1 ze strony
will_pl.htm,
zaś męscy politycy są już zbyt zniewieściali i zastraszeni
aby wprowadzaniu takich praw się przeciwstawić.
Tymczasem faktyczne życie powtarzalnie nas uczy,
że w odniesieniu do wychowania dzieci obowiązuje
paradoksalna zasada iż serwowanie dzieciom
dobra je psuje, zaś serwowanie dzieciom zła je
uszlachetnia. Faktyczne działanie tej zasady
w rzeczywistym życiu jest potwierdzone przez
niezliczone przykłady. Przykładowo, to właśnie
z powodu działania tej zasady w dawnej Anglii
niemal wszystkie co bogatsze rodziny odsyłały
swoje dzieci do tzw. "boarding schools" - gdzie
żelazna dyscyplina, liczne obowiązki, oraz
systematyczne serwowanie kar cielesnych
wychowywały te dzieci na wartościowych i moralnych
obywateli. Do czasu kiedy tradycja odsyłania dzieci
do owych szkół była tam żywa, Anglia pozostawała
mocarstwem światowym w którym "słońce nigdy NIE
zachodziło". Kiedy jednak adoptowano tam zniewieściałe
metody dzisiejszego wychowania, nagle to mocarstwo
"zeszło na psy". Innym przykładem działania zasady
że "dobro psuje, zaś zło uszlachetnia" jest faktyczne
działanie w zyciu chińskiego przysłowia opisywanego
w punkcie #B2 strony o nazwie
antichrist_pl.htm,
a stwierdzającego, że "dobrzy mężowie zawsze
mają złe żony, zaś źli mężowie zawsze mają dobre
żony". Jak bowiem się okazuje, dobry mąż NIE
jest w stanie wychowywać swej żony poprzez serwowanie
jej dobroci. Za to zły mąż nieustannie wychowuje sobie
żonę i udoskonala jej charakter.
Problem z opisywanym tutaj paradoksem wychowawczym,
że "dobro psuje, zaś zło uszlachetnia" jest że faktycznie
jest on odpowiedzialny za problemy moralne w jakie
ludzkość obecnie weszła. W chwili bowiem kiedy
tzw. "emacypacja kobiet" spowodowała że to kobiety,
a NIE mężczyźni, zaczęły dyktować jak nastepne pokolenie
ma być wychowane, owe kobiety "postawiły na głowie"
sprawy wychowania dzieci.
#T2.
Jak "poniżej-progowa" niedoskonałość kobiet i ich instynkty spowodowały nadejście obecnego upadku moralnego ludzkości:
W punkcie #B2 odrębnej strony internetowej o nazwie
antichrist_pl.htm
wyjaśniłem, że Bóg nadał kobietom "poniżej-progowy"
poziom niedoskonałości. Tłumacząc to na nasze,
aby kobiety pozostawały "stabilne moralnie", muszą
one być uzależnione od mężczyzn - tak jak oryginalnie
Bóg zaplanował rase ludzką. Tymczasem ostatnio
eskalująca się "emancypacja kobiet" spowodowała
że to kobiety zaczęły dyktować mężczyznom zasady
jak dzieci mają być wychowywane.
Jedną z cech kobiet jest, że niemal wszystko biorą
one "na uczucia" (zamiast "na rozum"). Na dodatek
często swoje własne niedobory zaspokajają one za
pośrednictwem swych dzieci. Stąd z chwilą kiedy
kobiety zaczęły dyktować jak dzieci mają być
wychowywane, rezultatem tego "kobiecego dyktotariatu"
jest, że dzieci są niesamowicie "rozpieszczane".
Kary cielesne stały się już nielegalne i zabronione -
stąd nikomu już NIE tylko że NIE wolno serwować np.
klapsa w szkole za to że dane dziecko NIE odrobiło
swojego zadania dowomowego, ale nawet NIE wolno
już własnym dzieciom serwować klapsa we własnym
domu - tak jak takie serwowanie klapsów pod karą
więzienia zakazuje np. nowozelandzkie "prawo
przeci-klapsowe" opisane w punkcie #B5.1 strony o nazwie
will_pl.htm.
Co nawet gorsza, kobiety rozpętały taką histerię w
sprawie wychowania dzieci, że obecnie w szkołach
przestaje nawet być wolno jakiekolwiek krytykowanie
prac dzieci. W rezultacie, nawet najgorsze prace
muszą być wychwalane w szkołach, zaś dzieci
wyrastają zupełnie pozbawione obiektywizmu co
do poziomu swoich dokonań. To zaś prowadzi do
całkowictego upadku moralnego naszej cywilizacji,
oraz do paradoksów moralnych jakie coraz częściej
widzimy teraz dookoła siebie. Najwyższy więc czas
aby zacząć sprawę korygować - tak jak postuluja to
nam zasady jakim ma służyć przyszłościowa
polityczna partia totalizmu.
#T3.
Jak więc naprawić sytuację i podnieść poziom moralny ludzkości:
Istnieje aż kilka środków zaradczych, których
podjęcie w efekcie końcowym byłoby w stanie
spowodować podniesienie poziomu moralnego
ludzkości. Najważniejszym z nich jest (1)
ponowne odebranie spraw wychowania następnego
pokolenia z rąk "poniżej-progowo" niedoskonałych
kobiet i ponowne oddanie tego wychowania
"w ręce mężczyzn" - tj. uzależnienie spraw
wychowania od męskich decyzji. Kolejnym
środkiem zaradczym byłoby (2)
celowe wprowadzenie obowiązkowych "obozów
wychowaczych" dla dzieci, na których to obozach
dzieci byłyby poddane surowym rygorom twardego
życia i wychowania przez pracę oraz wypełnianie
swoch obowiązków. Jeszcze inny środek zaradczy
polegałby na (3) przywróceniu "kar cielesnych"
do szkół. Jeszcze jeden taki środek polegałby
na (4) przywróceniu "szkół wyłącznie
internatowych" w których młodzież żyłaby w
internatch gdzie poddawana byłaby twardemu
rygorowi prac, obowiązków i niemal militarnej
dyscypliny. Ostetecznym zaś "środkiem zaradczym"
byłoby (5) dalsze "NIE czynienie niczego"
i dalsze pozwalanie niemoralnym politykom,
skorumpowanym decydentom, oraz niedoskonałym
kobietom aby eskalowali obecną sytuację aż do chwili
kiedy Bóg osobiście zainterweniuje poprzez zesłanie
na Ziemie "nauczyciela" znanego nam pod nazwą
"Antychryst", a opisanego dokładniej na stronie o nazwie
antichrist_pl.htm.
W tym miejscu warto też dodać, że powyższe
kroki zaradcze mogą tylko uprzedzić to co
samo przyjdzie do ludzkości (jeśli ludzie NIE
udoskonalą swej moralności) w następstwie
zadziałania "samoregulujących się mechanizmów
moralnych" jakie Bóg ustanowił właśnie dla
podobnej jak dzisiejsza sytuacji kiedy moralność
ludzkości całkowicie upadnie. Owe
"samoregulujące się mechanizmy moralne"
są opisane szczegółowiej w punkcie #B3.1 strony o nazwie
mozajski.htm
oraz w punkcie #B5 strony o nazwie
antichrist_pl.htm.
Generalnie, działanie
"samoregulujących się mechanizmów moralnych"
sprowadza się do stopniowego wzrostu
niesprawiedliwości, krzywdy i trudności życia
społecznego w miarę jak moralność ludności
spada, z kolei owo coraz trwadsze życie ludzi
spowoduje samoczynny wzrost moralności ludzi.
Zadziałanie owych "samoregulujących się mechanizmów
moralnych" już widzimy obecnie, kiedy nadmierna
zachłanność bankierów i menagerów już sprowadziła
na Ziemie kryzys ekonomiczny jaki zaczyna uczyć
ludzi prawd życiowych na swój "twardy i nieprzyjemny
sposób".
Część #U:
Jak więc nieustannie poprawiać sytuację ludzkości
oraz eliminować owe ludzkie trendy i przywary opisane
w poprzednich częściach tej strony:
#U1.
Powtórzmy tu najważniejsze metody poprawy sytuacji ludzkości, już wypracowane i wskazywane przez "totazliztyczną naukę":
Aczkolwiek w każdej części tej strony wskazywane
jest totaliztyczne rozwiązanie dla danych niedoskonałości
ludzkich omawianej w owej części, poniżej podsumujemy
najbardziej istotne z tychże rozwiązań. Oto one:
Wysoce moralna
filozofia totalizmu
od dawna już postuluje oficjalne powołanie
aż całego szeregu instytucji, których celem
będzie wdrażanie moralności, walczenie
z wadami wbudowanymi w naturę ludzką,
oraz poszukiwanie coraz lepszych rozwiązań
dla ludzkiego życia. Do najważniejszych z
owych instytucji należą: "polityczna partia
totalizmu" - opisywana szerzej na odrębnej
stronie internetowej o nazwie
partia_totalizmu.htm,
oraz nowa tzw. "nauka totaliztyczna" - też
opisywana aż na całym szeregu totaliztycznych
stron internetowych, z których najważniejsze
są te jakie opisują "fundemanty naukowe i
filozoficzne" tej nowej nauki - po szczegóły
patrz punkt #C1 totaliztycznej strony o nazwie
telekinetyka.htm,
punkt #A2.6 totaliztycznej strony o nazwie
totalizm_pl.htm
punkty #F1 do #G1 totaliztycznej strony o nazwie
god_istnieje.htm
czy części #B do #E totaliztycznej strony o nazwie
antichrist_pl.htm.
Społeczności i indywidualne osoby które
w swoim codziennym życiu praktykują
filozofie totalizmu, pedantycznie przestrzegając
zasad moranych oraz swymi wysiłkami
zdążając do osiagnięcia totaliztycznej nirwany,
faktycznie niemal automatycznie pozbywają
się wszelkich szkodliwych tendencji i wad
opisywanych na tej stronie. Stąd dźwigają
one poziom cywilizacyjny ludzkości i eliminują
wszystko co spycha ludzkość w dół.
Stąd wdrażanie w danej społeczności totalizmu,
moralnego postępowania, oraz wysiłków osiągania
nirwany automatycznie eliminowałoby z niego
zastój, korupcję, chciwość, a także
nieuprzejmość, złośliwość, stroniczość, itp.
#U4.
Zatrudnianie na co najwyżej 5 lat (patrz też punkt #R1), w połączeniu ze
sprawdzaniem poprzednich "osiągnięć", ma moc eliminowania przywar:
Takie "tymczasowe zatrudnianie" wszystkich
ludzi zmusi ich do powtarzalnych zmian pracy,
a tym samym wyeliminuje tendencje do stagnacji,
poszukiwań nowszych i lepszych rozwiązań,
kumoterstwa, wygodnictwa, itd., itp. To z kolei
zmusi ludzi do kontrolowania swoich szkodliwych
tendencji, wad i przywar. Wszakże ludzie którzy
nie trzymają swoich przywar na uwięzi, będą
mieli trudności ze znalezieniem następnej pracy.
#U5.
Wyeliminowanie "decyzji zbiorowych" i wprowadzenie konieczności
podjemowania decyzji indywidualnie - wraz z obowiązkiem brania
indywidualnej odpowiedzialności za następstwa tychże decyzji:
"Demokracja" faktycznie oznacza "niezdolność
do podjęcia decyzji" oraz "brak odpowiedzialności
za decyzje podjęte zbiorowo". Dlatego "demokracja"
w decydowaniu powinna być zastąpiona indywidualonymi
decyzjami i braniem indywidualnej odpowiedzialności
za następstwa tychże decyzji - pod warunkiem jednak
że ci co podjęli dane decyzje mają też decydujący wpływ
na cały przebieg procesu realizowania tychże decyzji.
#U6.
Ustalenie "najwyższego dopuszczalnego zarobku",
oraz całkowite wyeliminowanie tzw. "najniższej
stawki godzinowej":
To z kolei wyeliminuje z ludzi "chciwość",
która jest jednym ze źródeł i sił motorycznych
największej liczby problemów dzisiejszej ludzkości.
Part #V:
Summary and final information of this web page:
#V1.
Summary of this web page:
So far all attempts to improve systems of life
on the Earth seem to fail. The life in present
times is almost the same difficult and saturated
with suffering as it was in times of ancient
Romans and in Jesus times. However, the
problem with these older attempts to improve
the life on Earth was such, that they all assumed
that "people
are perfect beings", and thus they all
did NOT adopt "corrective measures for the
actual human imperfections" to the procedures
of actions and decision making that humans
undertake, and also that they never .were based
on the "love your neighbour" principle nor on the
moral behaviour of politicians and decision makers.
So it is about time that for a change the
humanity tries just such a behaviour based on
moral laws
and on the recognition for the existence of human
imperfections, as on the major requirments imposed
onto all positions of responsibilities and decision
making (i.e. for politicians and for leaders) - as
this is postulated by the
philosophy of totalizm
and on the
political party of totalizm
which is based on this highly moral philosophy -
as comprehensively describes this web page.
#V2.
Blogs of totalizm:
It is worth to know, that almost each new
topic that I finished researching with "a priori"
approach of the new "totaliztic science"
and then published on my web pages,
including the topic of this web page,
is subjected to public discussions at all
mirror "blogs of totalizm" still in existence.
In past there used to be as many as
5 such blogs. At the moment only two
blogs of totalizm still remain undeleted
by adversaries of the new "totaliztic
science" and enemies of the moral
philosophy named "totalizm".
These can be viewed at following internet
addresses:
totalizm.wordpress.com, and
totalizm.blox.pl/html
(notice that both these blog-addresses
present the same content of posts).
On this blog many events discussed here are also explained with
additional details written as these events unveil before our eyes.
#V3.
How with the web page named
"skorowidz_links.htm"
one can find totaliztic descriptions
of topics in which he is interested:
A whole array of topics equally interesting
as these from the above web page, is also
discussed from the angle that is unique to
the philosophy of totalizm. All these related
topics can be found and identified with the use of
content index
prepared especially to make easier finding
these web pages and topics. The name "index"
means a list of "key words" usually provided
at the end of textbooks, which allows to find
fast the description or the topic in which we
are interested. My web pages also has such
a content "index" - only that it is additionally
supplied in green
links
which after "clicking" at them with a mouse
immediately open the web page with the topic
that interest the reader. This content "index"
is provided on the web page named
skorowidz_links.htm.
It can be called from the "organising" part of
"Menu 1" of every totaliztic web page. I would
recommend to look at it and to begin using it
systematically - after all it brings closer hundreds
of totaliztic topics which can be of interest to
everyone.
#V4.
Emails and contact details to the
author
of this web page:
Current email addresses of the author of this web page, i.e.
Dr Jan Pajak
(while for the duration of 2007 - Prof. Dr Eng. Jan Pajak),
at which readers can post possible comments,
inquiries, or replies to questions which I ask on
my web pages, are provided on the web page
about me (Dr Eng. Jan Pajak).
That page also provides my postal address
and telephone numbers.
If you prefer to read in Polish
click on the Polish flag below
(Jeśli preferujesz czytanie w języku polskim
kliknij na poniższą flagę)
The date of starting this page: 15 November 2005
The date of formulation this version of the web page: 17 October 2011
The date of the latest updating of this page: 30 January 2012
(Check in "Menu 3" whether there is even a more recent update!)